hd-motormania.com:

Wybierz kategorię:

Tue
29
Nov '05

Fotki z Lamusa

Zanim jakiś wstrętny robak, wirus, pożar, złodziej, była żona, pies sąsiadów lub UFO pozbawi mnie wszystkich moich fotek zapisanych w języku binarnym, postanowiłem, że wrzucę całą kolekcję do naszej GALERII. Jest tego trochę, więc będzie co przeglądać i wspominać. Dla tych, którzy odnaleźli się na niektórych fotkach a nie życzą sobie zaistnienia w świecie wirtualnym, proszę o szybki email pod odyss@hd-motormania.com
Reszta, która ma założone konto, jest wstanie usunąć fotki własnoręcznie. Lub dodać te, których nie posiadam w swoich zbiorach. Tylko bez nostalgicznych wypowiedzi proszę. Przed nami jeszcze tyle świata do zjeżdżenia, tyle awarii do naprawienia, tyle PiaNY zlotowej do opróżnienia, tyle red bull-i do skonsumowania i tyle nowych “bladych” twarzy do zapoznania…..

Zbliża się nowa 15-to %-wa przecena na J&P:

Mon
28
Nov '05

Bilecik na DePechE MoDE (Był ale się Zmył)

Zwolnił sie jeden bilecik na koncert DEPECHE MODE w nadchodzącą sobotę 3-go grudnia. Występ Andrew, Dave-a i Martin-a odbędzie sie w kasynie BORGAT-a, Atlantic City. Jeśli jest ktoś zainteresowany to proszę o kontakt na adres: odyss@hd-motormania.com lub GG#3549722. Jest też możliwość noclegu w naszym doborowym towarzystwie. Koczujemy w Trumpie, vis-à-vis Borgaty.

DM

Koncert promuje nowy album trio “Playing the Angel”, który w moim mniemaniu należy do jednego z ich najlepszych. Na dodatek łata dziurę na rynku muzycznym tego roku. Po komercyjnym Vertigo U2 i tandetnym brzmieniu Cold Play byłem przekonany, że DM coś zmieni (nie bez małych obaw). Nowoczesny Show Biznes kradnie dusze artystom. Tak jak to dosadnie podsumował Greg, mój dobry przyjaciel, muzyk i lider początkującej kapeli Iris Pattern.
Wracając do DM; Gdy po raz pierwszy doszedł mnie dźwięk znęcania się Martina nad strunami gitary pod koniec utworu „The Sinner In Me” czy niesamowite “Macro”, kompozycja muzyczno-liryczna w wykonaniu Martina. Obawy ulotniły sie i spoglądając na okładkę płyty wiedziałem ze trzymam w reku coś wyjątkowego. Polecam wszystkim zainteresowanym, naprawdę rewelacyjny kawal niebagatelnej, zawsze świeżej w brzmieniu muzyki. Koncert w BORGACIE będzie wyjątkowy, wszystko za sprawą małej Sali (Tylko 3500 miejsc, Kameralne warunki dla grupy tego formatu) oraz oczywiście wyjątkowej publiczności. Przyjaciele muzyków, rodzina i śmietanka awangardy nowo-jorskiej sceny muzycznej. Pozdrawiam…

PS: PtA będzie towarzyszył mi w naszych przyszłorocznych długich motocyklowych eskapadach…..

Sun
27
Nov '05

Produktywny Weekend

Po sobotnim szaleństwie w Loop Lounge i Niedzieli spędzonej w Garażu Fafajery udaje się na zasłużony odpoczynek. Zanim jednak opuszczę rzeczywistość i zanurkuję w mojej koji. Postanowiłem wykuć małe streszczenie z przebiegu tego jakże produktywnego weekendu. Sobotnim gwoździem programu była oczywiście wizyta w LL. Nie dość że miejsce zapakowane do max-sa to jeszcze muza powalała na kolana. Szlagiery Joy Division, Pixies i nowe kawałki Depeche Mode wierciły w głowie niesamowicie. Uhhh, chociaż jedna normalna PUBo-Potupaja w okolicy się uchowała. Właśnie wczoraj strzeliło jej całe 20 lat i tak trzymać. „Suport Your Local Ulubiona Knajpa”.

Poranek zmęczyłem kawą i szybkim machnięciem odcinka dzielącego moją kwaterę z posiadłością Fafajery i Garażu, gdzie tymczasowo stacjonuję dziadek PanH. Walkę z kluczami rozpoczęliśmy już o 11-tej. Trwała całe 12 godzin z przerwą na jazdę próbną (Tz. Znęcanie się nad okolicznymi mieszkańcami)

===============================================================

===============================================================

Oraz wyśmienitą ostrą jak brzytwa mojego dziadka zupką meksykańską Marylki (Bardzo wyrozumiała żona Fafajery, chwała jej za to). Do tej pory czuje się jak Smok Wawelski po spożyciu owieczki szewczyka Dratewki. Owocem naszych zmagań było wyeliminowanie usterki kopa, przepłukanie skrzyni naftą, zalaniem jej gęstym jak smoła olejem 140-tką wymieszanym z trocinami. To sposób Jędrka na usuwanie przecieków i luzów miedzy zębatkami :)

Drugim etapem była wymiana teleskopów i instalacja hamulca bębnowego na przednim kole. Misja zakończona sukcesem, której efekty widoczne są na niżej załączonej fotce.

Za tydzień przerwa, Sobotę i Niedzielę spędzam w mieście hazardu Atlantic City. Wszystko za sprawą koncertu kultowej kapeli Depeche Mode.
Przed tym wiekopomnym wieczorem postaram się się spotkać z Adamem i j eg o drug ą połow ą Agnieszk ą. Będzi emy się namasz czać…..Zzzzz Zzzz Zzz Zz……

Thu
24
Nov '05

Pierwsza Trike-a w Rodzinie

Witam w dzień Indyka i pozdrawiam wszystkich miłośników obżarstwa. Doszły mnie słuchy że w naszej rodzinie pojawiła się (pojawi się po odebraniu z mroźnej Minnesoty) Trike-a. Maszyna zbudowana na silniku Sportstera Iron-Head. Z opisu oraz zdjęć załączonych na aukcji eBay nowy nabytek Natalki prezentuje się bardzo zachęcająco. Widać, że dotychczasowy właściciel miał koncept, wyobraźnie i przede wszystkim zacięcie do jego realizacji. Na jego nieszczęście a szczęście Natalki, finansowe problemy zmusiły go do wystawienia maszyny na aukcję. Także po szybkiej licytacji żelazowo-głowy trójkołowiec zmienił właściciela. W imieniu całej brygady życzymy Ci Natalka jak najwięcej radości, przejechanych mil, oraz szybkiego przyswojenia techniki ściskania manetek, zmiany biegów i obsługi sprzęgła. Jestem przekonany, że to jest tylko pierwszy krok a twój następny MOTOR będzie zostawiał tylko jeden ślad. Pozdrawiam wszystkich i “Happy Thanksgiving”………

Comments Off

Sun
20
Nov '05

Sesja Garażowa

Awaria kopa juz prawie usunięta, rozleciało się łożysko tulejkowe i paproch zablokował zębatkę. Do Piątku skompletuję brakujące części i podczas następnej sesji garażowej zakończymy reanimację dziadka Pan-a. Jeśli dobrze pójdzie to założymy też przedni hamulec, tak aby się było można jeszcze w tym sezonie gdzieś wybrać staruszkiem. A nóż w przyszły weekend dopisze pogoda.

A tak wygląda nowe siodełko:

Oraz mała kombinacja alpejska z przednim kołem 16-tką (Test):

Sun
13
Nov '05

Depesza

Queens zaliczony…>Stop….Motor wyprany nie do poznania….>Stop….Dziadek Pan ma nowe chuligańskie siodełko…>Stop…Obeszło się bez kaca….>Stop….York machnięty….>Stop….Dziękuje Panowie….>Stop…I tak wszyscy skończymy na kanapach…..>Stop….