hd-motormania.com:

Wybierz kategorię:

Sun
26
Feb '06

Chłopaki nie żartują

Zacznę od tego, że ilekroć wydaje mi się, że poznałem już moich przyjaciół, oni zawsze wyskoczą z numerem (Vice Versa), po którym dochodzę do wniosku że tak naprawdę to się nie znamy :)
Przykład: budzi mnie dzisiaj o 3-ciej nad rancem telefon od Masakry. Przyjeżdżaj, właśnie podjechaliśmy do Marka na kanapach. Jest super, siedzimy sobie w piwnicy i sączymy Whisky.…Zanim mój zaspany mózg odkodował tą wiadomość, uświadomiłem sobie że to, co słyszę jest niemożliwe, gdyż za oknem jest -8 Celsjusza. A jednak, chłopakom zachciało się jazdy wiec przyjechali. Jedyne, czego nie mogę sobie wyobrazić to miny Marka, gdy zobaczył, co się dzieje na podjeździe do domu. Chyle przed wami kask mistrzowie…

Tak wyglądało towarzystwo dzisiaj rano:

===============================================================

Pojechaliśmy dla otuchy i towarzystwa najdalej jak się dało, tzn. do momentu zamrożenia krwi w palcach…

===============================================================
Pożegnanie na Belt Parkway-u…Przed Słoniem i Masakrą jeszcze tylko 120 Mil jazdy przy minusowej temperaturze…Przedbiegi do wyjazdu na Dayton-ę…

===============================================================
Po powrocie wróciliśmy do garażu i resztę wieczoru spędziliśmy pomagając (Słownie, duchowo i fizycznie) Jackowi przy rzeźbieniu jego Dyna-y. Wszystkie fotki wrzuciłem do nowego albumu w Galerii

Do wyjazdu pozostało niespełna 6 dni…W środę przylatuję Mirek, czyli kroi się małe powitanie-rozgrzewka. W piątek spotykamy się u Marka i zostajemy na noc. Wyjazd o 6-tej rano. Hmmm jeszcze nigdy nie udało nam się tak wcześnie wystartować…

Wed
22
Feb '06

Fotasy Dla DiabłASA

Dorzuciłem dzisiaj obiecane fotki do Galerii, tak żebym nie musiał więcej wysłuchiwać strzelania z ognistego tyłka DIABŁA że jest za mało fotek :) Po powrocie z Dayton-y na pewno powstanie następny Mega Album a później to już się zacznie. Wiosenne wyjazdy tuż, tuż…
Poszukuję fotek z wyjazdu do Milwaukee na 100-tą rocznicę HD. Jeśli ktoś jest w posiadaniu proszę o kontakt. Moje się gdzieś zawieruszyły w mordę jeża

Tue
21
Feb '06

Nowy Road King w Rodzinie…

Panie Mirosławie, gratuluję nowego zakupu. Twój Król Szos prezentuję się na fotkach rewelacyjnie. Jestem przekonany że małe jeden na jeden z użyciem szmatki i chemikali odmładzających w garażu Piotra, przyczyni się do poprawienia i tak już fantastycznego wyglądu twojego Big Twin-a. Życzę sprawnej i bezawaryjnej pracy oraz miliona przejechanych Mil\KM na drogach ameryki i starego kontynentu. Super Wybór, napewno będziesz zadowolony. Ja jestem już całe 6 lat :) (RK biję każdą Kanapę)

===============================================================

===============================================================

===============================================

Mam nadzieję że wyjedziecie nam na przeciw i do naszego spotkania dojdzie gdzies w północnej części Florydy…Pozdrawiam….

Sun
19
Feb '06

FInITo Projektu “Ape Hangers”

Projekt ”Ukrzyżowanie RK-a” został dzisiaj pomyślnie zakończony. Jazda próbna wypadła nader pomyślnie, odbyło się bez usterek i jakichkolwiek amatorskich skuch. Grono gmeraczy (Marek, James, Artur i moja skromna osoba) z wielkim zadowoleniem i satysfakcją zaakceptowało nowy wygląd RoadKing-owni. Motocykl prowadzi się znakomicie, kierownica pasuje jak ulał i 10 minut spędzonych na drodze uświadomiło mi że ta zmiana miała nastąpić już bardzo dawno temu. Cóż po powrocie z Daytona-y na pewno zmienię zdanie :) hehe Pożyjemy zobaczymy…

When you go black, you never go back
===============================================================

===============================================================

===============================================================

Nastąpiło kilka zmian odnośnie naszej wyprawy na Bikeweek. Ze względu na to że Mirek stał się szczęśliwym właścicielem Road King-a, który czeka na niego na Florydzie. Nasza prawa ręka z kraju nad Wisłą, poleci do słonecznego stanu samolotem. Tak, aby mógł sobie pofruwać swoim nowym nabytkiem, zamiast telepać się Dyna-ą Siwego. Dzień wyjazdu przenieśliśmy na sobotę rano (4-y Marca). Osobiście uważam że tak będzie bezpieczniej, nocleg u Słonia na pewno skończyłby się małym nokautem :) i co się z tym wiąże straconym sobotnim przedpołudniem.

(Już tylko 14 dni i dołączymy do tych poniżej)

Nie miałem jeszcze okazji podziękować wszystkim odwiedzającym www.hd-motormania.com za pozostawienie śladów w Księdze Gości, więc według starej zasady że lepiej później niż wcale….Szczerze dziękuję za wasze wpisy do KG. Cieszę się że nie jestem jedyną osobą, która wpada na tą naszą witrynę :) Pozdrawiam…

Mon
13
Feb '06

Hu Ha Nasza Zima Zła + CD. Projektu “Ape Hangers”

Nareszcie nawiedziła nas długo oczekiwana zima. Już powoli zacząłem się obawiać że w tym roku nie zobaczę śniegu :) W niektórych miejscach tri-state padł rekord warstwy białego puchu jaki nam zafundowała wczorajsza śnieżyca. Dziadek Mróz odbił sobie za ciepły styczeń.

(West Orange, NJ)

Do wyjazdu na Dayton-ę pozostało raptem 18-cie dni, także, jeśli ma padać to teraz a nie 3-go Marca :) Projekt Ape Hangers w mojej Road King-owni prawie ukończony. Jedynie z powodu popełnionego błedu przez lokalny sklep przy składaniu zamówienia do firmy Bernett, przyszła niewymiarowa linka do sprzęgła. Kicha….Nie ma nic gorszego od amatorszczyzny i nadgorliwości… Jak się przed chwilą dowiedziałem gość w sklepie wydał nam złą linkę. Marek jest już w posiadaniu tej z odpowiednią długością do RK (+8 )….Hurraaa….Jak tak dalej pójdzie to na Florydę pojadę Pick-Upem :) Czyli na Florydę pomykam moim ukrzyżowanym żelazełkiem….

Celebracja nowego wyglądu RK przedłużyła się do późnych godzin Niedzielnych. Dziś wszyscy jesteśmy zwichnięci, ale usatysfakcjonowani nową rzeźbą. Dziękuję Markowi i Jamesowi za pomoc i fantastycznie spędzony weekend. Za konsultacje techniczno-wizualne udostępnię im RK w drodze na południe. Pierwsze 400 mil należy do nich… :)

Wed
1
Feb '06

Anomalie Pogodowe + Projekt “Ape Hangers”

Następny rewelacyjny weekend za nami. Nie dość ze spędzony na kołach to jeszcze udało nam się wymienić cały przód w RK i ukrzyżować go piękną 16-to calową kierownicą. Wszystko w ramach przygotowań do rozpoczęcia sezonu (Tak naprawdę nigdy się nie skończył, dzięki anomaliom pogodowym), oraz wyjazdu na Dayton-e w Marcu. Obywatel Jusiewicz już spakowany i odlicza dni do wylotu, jak fala w wojsku. Zostało raptem 28-em dni, zacznij masować tyłek panie Mirosławie, Monster Dyna jest bezlitosna :) Zgoda, w czasie drogi dozwolone są przetasowania. T-30 Dzionków do wyjazdu.
A tak się pomyka w NJ & NY (Diabeł to specjalnie dla Ciebie):


===============================================================

===============================================================

===============================================================
Skutek naszych niedzielnych zmagań z żelazełkiem:

James….Tak, tak, wiem….lampa i reszta badziewia też będzie CZARNA :) Kolor DM…