Wydawałoby się, że odpowiedź na to pytanie jest dla harleyowca oczywista, okazuje się, że nie dla każdego…
Stworzyłam mikro ankietę, aby się upewnić na ile zjawisko, które za chwilę opiszę jest szerokie w światku H-D. Kto ma zdanie ten się wypowie.
Ankieta
Wyobraź sobie, że dzisiaj rozpoczyna się rewelacyjna impreza motocyklowa, jedna z ostatnich w sezonie, ale żeby nie było za ładnie niestety jesień spłatała figiel w postaci deszczu. Co postanawiasz.
a.) wsiadasz na maszynę, w końcu przyda Ci się odzież przeciwdeszczowa
b.) rezygnujesz z wyjazdu, masz zasadę, że w deszcz nie jeździsz
c.) masz lepszy pomysł na to żeby nie przepuścić tej imprezy…(jaki?)
Koniec ankiety
Otóż istnieje grono osobników w pewnej części globu dosiadających harleye, którzy za taki pomysł uważają wybranie się na zlot motocyklowy samochodem pamiętając przy tym o zabraniu dowodu rejestracyjnego pojazdu pod znamienną nazwą Harley-Davidson.
Co lepsze możliwość taka przy założeniu deszczowej aury jest uwzględniona na plaktach zapowiadających imprezę.
Cóż za błyskotliwy pomysł…i jaka ekonomia…chyba w myśleniu…
, na jeden samochód przypada przecież kilka dowodów rejestracyjnych motocykli…

4-ka z Milwaukee przewraca się w grobie, podobnie jak prze-mistrz na powyższym zdjęciu
Nie chcąc zanadto krytykować owego zjawiska wysnuwam wniosek, że każdy robi wedle swego uznania, a raczej wyznania…jak widać odłamy mają swoje odłamy…ja się nigdy nie podpiszę pod tego typu pseudobikerskimi pomysłami…Resztkami nadziei łudzę się, że to jakiś głupi wczesnojesienny żart, tylko ja się na nim nie znam
.
Pozdrawiam
Kicia

Deszcz + HD = No Problem

Hardcore-owcy godni naśladowania




do opuszczenia głównej bramy wejściowej…





9 Komentarze(y) »