

Święta zbliżają się coraz to szybszymi krokami, a grudniowa aura sprzyja motocyklowej braci i pozwala przeżyć ten przedświąteczny klimat w sposób wyjątkowo wspaniały.
Z zimową nudą i szarością walczą ozdoby świąteczne na niemal każdym zabudowanym obszarze. Oglądanie tego z perspektywy motocykla wywołuje swoiste uczucie….
Dzisiaj wybraliśmy się na wycieczkę do bikerskiej knajpy pod nazwą Mountain View w West Milord po drodze ciesząc wzrok krętymi, wijącymi się pod górę lokalnymi dróżkami i obawiając się, że nie uda nam się znaleźć celu wyprawy. A jednak trudno było nie zgadnąć, że „to tutaj” gdy przed barem stała zgraja motocykli. Już przy wejściu zostaliśmy powitani rozweselonymi i głośnymi gębami bikerów. Wewnątrz jak magnes przyciągał gorący piec stojący pośrodku i to co najważniejsze barrrr, za którym kryły się rozgrzewające trunki….stąd takie oblężenie głównie tej części knajpy. Zapewne większośc to stała klientela.
Covery grane na żywo rozweselały całe otoczenie, a dochodzący z zewnątrz warkot motocykli dodawał smaku całej atmosferze.
Mimo, że w drodze powrotnej kości odczuły obniżającą się temperaturę powietrza, ale przecież tak ciało i duszę hartuje prawdziwy biker……

Pzdr
Kicia
Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia a co się z tym wiąże sezon na różnego rodzaju akcje charytatywne, wspomagające tych w potrzebie. Do osób pragnących najwięcej ciepła oczywiście zaliczają się wszystkie brzdące, dla których co roku w połowie grudnia, motocyklowa brać organizuje tzw. rajdy „Toys for Tots”, „Toy Run” lub jak to ma miejsce w Polsce „Mikołaje na Motocyklach” lub „Mikołajki”. W ubiegłą niedzielę odbyła się taka akcja na terenie Trójmiasta.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie liczba uczestniczących w niej motocyklowych czerwono-białych gwiazdorów. Jak się dowiedziałem od Andrzeja, który brał czynny udział w tej wiekopomnej imprezie. Drogami Gdyni, Sopotu i Gdańska przejechała kolumna ponad 370-ciu Św. Mikołajów.
Za zebrane pieniądze organizatorzy zakupili pół tony słodyczy, które zostały rozdane dzieciom. Przy okazji malowania szerokiego uśmiechu, oraz doskonałej atmosfery uczestnicy pobili (Jeszcze nie potwierdzone) dotychczasowy rekord Guinnessa. Tak trzymać…Trójmiasto Górą …. Oj Oj Oj…
Z braku pomysłów, spowodowanych minusową temperaturą za oknem zabrałem się za żmudne meczenie programu komputerowego do tworzenia animowanych gif-ów. Z tej walki myszką i znęcania się nad czarną klawiaturą mojego cyberpudła wykluły się następujące mini-filmiki:


Źródłem tych oczopląsów jest materiał nagrany podczas naszej marcowej wyprawy na Bikeweek do Daytony. To tak dla przypomnienia, że i zimową porą można bzykać (dosłownie jest to nawet wskazane) i to całkiem skutecznie. Na dodatek zaglądający na tą naszą skromną witrynę prze-różniste ludziska (są też skośnoocy z kraju kwitnącej wiśni) będą mieli okazję zapoznać się z tymi naszymi animowanymi gębami.
Trzymając się tematu chciałbym podziękować całej świcie odwiedzającej hd-motormanie za częste i prawie co dzienne wizyty (Lustracja 3 x TAK) . Żałuję tylko, że nie dysponuję większą ilością wolnego czasu, co by nasza witryna była częściej aktualizowana. Wspomnę jeszcze dla zainteresowanych, że jest możliwość założenia sobie konta i dołączenie do grona POSTuchów…

Pozdrawiam i Życzę jeżdżonego weekendu (U nas 56 F także Brygada Do Boju)
3 Komentarze(y) »